Czule o zazdrości.

Właśnie tak rozmawiałyśmy na wtorkowym lajwie z Sabiną Sadecką. Psychoterapeutką, nauczycielką traumy, założycielką portalu opsychologii.pl. Sabina pokazuje zazdrość z bardzo ciekawej perspektywy, która pozwala na nią spojrzeć przez inną niż dotychczas soczewkę. Zebrałam dla was najsmaczniejsze fragmenty z naszej Instagramowej rozmowy. Częstujecie się! A jak wam się spodoba, nie wahajcie się – podajcie tekst dalej!

EMOCJA

Zazdrość jest pochłaniającą uwagę i energię emocją. Jeżeli zazdrość jest po prostu zazdrością i nie skrywa pod sobą miliona innych emocji, to ona nas przede wszystkim informuje o tym, że mamy zdrowe mózgi. Innymi słowy, jeżeli jestem zazdrosna/y, to znaczy, że jestem żywa/y. Zazdrość jest oznaką witalności i tego, że jest w nas miejsce na pasję. Nie lubimy się przyznawać do tej naszej ludzkiej strony jaką jest zazdrość. Niestety mamy mały trening w tym, jak być z emocjami w sposób żywy. Tak, aby one nie dezintegrowały nas i systemów, w których żyjemy.

PREZENT

Zazdrość to kopalnia wiedzy o sobie. To niesamowity prezent od świata, który nam mówi: „Tu są twoje zranienia”. Albo: „Tu są ważne dla ciebie rzeczy”. Zazdrość pięknie nas informuje o naszych triggerach. O tym, co w przeszłości nas rozregulowało. Pokazuje gdzie są jeszcze punkciki, którym trzeba się przyjrzeć, żeby pełniej żyć.

NAPĘD

Zazdrość to jest siła. To nasz napęd. To niesamowicie żywa informacja o tym, co jest dla nas ważne; co jest budulcem naszej motywacji. Zazdrość jest kierunkowskazem, który pokazuje czy obrałam/em dobry kierunek w życiu. Zazdrość pokazuje kogo kochamy, co cenimy, z kim jest nam dobrze. Odczuwanie zazdrości pozwala odzyskać sprawczość. To szalenie ważne, ponieważ sprawczość jest uznawana za jedną z najważniejszych funkcji zdrowia psychicznego.

RELACJE

Zazdrość jest fajnym reflektorem na relacje jakie tworzymy z innymi ludźmi. Czasami zazdrość nie jest o tej drugiej osobie. Ona jest przejawem naszej wewnętrznej bitwy. Chorobliwa zazdrość rujnuje nasze granice. Nasza integralność wewnętrzna zaczyna się kruszyć. Zdrowa zazdrość powala je utrzymać. Każdy z nas ma inny wzór więzi. Relacja to taniec. Są takie pary, dla których zazdrość będzie przejawem zainteresowania.

CIEŃ

To nie jest tak, że zazdrość może mieć tylko funkcję konstruktywną. Zazdrość jako cień potrafi nas wpędzić w życie zastępcze. Czyli takie życie, w którym żyjemy życiem innych, a nie swoim. Zazdrość niestety potrafi być siłą destrukcyjną wielu relacji. Często pojawia się w relacji matka-córka. Pamiętajmy o tym, że każda emocja, której nie pozwalamy wyjść na wierzch, w pewnym momencie zaczyna nami władać. Dlatego warto pozwolić jej wybrzmieć.

PIWNICA

Zazdrość jest jakimś rodzajem rozwiązania problemu, który znajduje się w piwnicy naszej świadomości. Warto zajrzeć do tej piwnicy i zada sobie kilka kluczowych pytań. Na przykład: „Co tam, w piwnicy twojego życia, jest pogrzebane?” Albo: „Czego z jakiś powodów nie wyjmujesz na wierzch?” Tam mogą być bardzo różne rzeczy np. wstyd, lęk przed odrzuceniem, nieuregulowana relacja z żywotnością, złość, żałoba, nie zaopiekowany proces straty.

DO ZAPAMIĘTANIA

Można mieć dobre życie i odczuwać zazdrość. Ale musi to być taka zazdrość, z którą mamy dobrą relację.

(Visited 145 times, 4 visits today)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.